Dzień 38 godz. 20:10
Santiago de Compostela Wczoraj po kolacji poszliśmy na miasto spotkać się z Fiorenzo i ludźmi, których poznał po drodze. Mało nie padliśmy ze śmiechu jak opowiedzieli nam historię jak to w jednym mieście kupili dwa kurczaki za 36 euro, chociaż żadne z nich nie przepada za kurczakami… zadługo by opowiadać, ale płakaliśmy ze śmiechu chyba z godzinę. Rano nareszcie prawdziwa kawa – mocna i w dużym kubku. Audrey pochodzi z USA co wszystko tłumaczy, tam też pije ...

Czytaj więcej

Dzień 37 godz. 18:20 Santiago de Compostela
O Pino - Santago de Compostela Cóż tu dużo pisać … Dziś doszedłem do Santiago de Compostela ! :) Im bliżej kresu wędrówki tym bardziej mieszane uczucia mi towarzyszyły. Z jednej strony oczywista radość, ale z drugiej… no właśnie, skąd ten żal, niepewność i obawa? Jak tu jutro wstać rano i nie opracowywać trasy, pakować się by wyruszyć w dalszą drogę? Droga w pewnym momencie staje się stylem życia. A spotkani na niej ludzie czynią ją wyjątkową. To ...

Czytaj więcej

Dzień 36 godz. 20:19
Pontevedra - O Pino [34 km] Wczoraj pierwszy raz nie mogłem znaleźć adresu mojego gospodarza. W końcu trafiłem na kogoś z GPSem. Jestem dosłownie kilkaset metrów od celu. Ruszam dalej, ale po 2 minutach spotykam parę, która radzi mi wrócić ponieważ przede mną są cygańskie slumsy i jest tam naprawdę nieciekawie. Jest już ciemno, chciałoby się być na miejscu, ale zanim się zastanowiłem co robić, Valentin mówi: „wsiadaj do auta, podwieziemy Cię”. Ruszamy, ale w ...

Czytaj więcej

Dzień 35 godz. 20:02
Vigo - Pontevedra [37 km] Wczorajszy wieczór pełen atrakcji. O 21 zamiast Rosy, pojawił się jej przyjaciel. Pojechaliśmy razem do klubu, w którym z grupą znajomych uczyli się tańczyć hiszpańskich kawałków. Na początku trochę nudno, ale zapytałem czy mogę zrobić kilka zdjęć i potem czas już mijał szybko. Przyjechała Rosy i parę minut po północy późna kolacja. Fajnie się rozmawia, dziś zmiana czasu więc rano będzie godzina dłużej. Po 9 jestem na szlaku. ...

Czytaj więcej

Dzień 34 godz. 20:40
Baiona - Vigo [21 km] Wieczór z Jose i jego przyjaciółmi szybko zamienił się w noc. Wcześniej byliśmy na górze, z której roztacza się widok na miasto i zatokę. Mgła i tylko 14 stopni. Jak w Polsce. Wieczór bez obowiązków, pranie zrobiła pralka a rano start ok. 11 i tylko 21 km . Super. Pierwsza żółtka strzałka po 8 km, z czego 7 pod górę… Ale za to kolejny słoneczny dzień. Coraz bardziej cieszę się tym słońcem. Niedługo odśnieżanie będzie przyjemnością. ...

Czytaj więcej

Dzień 33 godz. 20:45
A Guarda - Baiona [31 km] Pierwszy poranek w Hiszpanii miałem zacząć o 7.00, ale hiszpańska 7 to portugalska 6.00… Środek nocy. Tutaj o 8.30 dopiero robi się jasno. Ruszyłem więc o 9.00 i zdążyłem jeszcze na wschód słońca. Za mną ciemne chmury, a przede mną czyste niebo. Po prawej wzniesienie, a za nim słońce. Po lewej majestatyczny ocean. Po godzinie 10 słońce wychyliło się zza wzgórza i nagle mam lato w pełni. Już żadnej chmurki, gdzieniegdzie biały ...

Czytaj więcej

Dzień 32 godz. 21:03
Viana do Castelo - A Guarda [31 km] Dziś wystartowałem punkt 9. Nie do końca w formie, więc nie patrzyłem uważnie na strzałki. Raz były, raz nie, trudno. Generalnie słonecznie, 21 stopni, ale miałem okazje przetestować też nową pelerynę. Super. Pierwsza przerwa w Afife, potem zakupy i kawka w Inter Marche w Vila Praia de Ancora i po godzinie 15 wpadłem do Caminha. Czyżby to wczorajsze paliwo czosnkowe? ;) Miałem zostać tu na noc, ale że albergue otwierane jest dopiero o ...

Czytaj więcej

Dzień 31 godz. 21:19
Viana do Castelo Wczoraj myślałem, że to będzie moja przedostatnia noc w Portugalii więc po pysznej kolacji poszliśmy z Tiago i jego znajomymi do baru. Z jednej strony pomyślałem, że spróbuje czegoś portugalskiego poza winem Porto, a drugiej miałem nadzieję, że przegonię jakiegoś wirusa, którego czułem od rana. Tak więc było piwo z Favaios (troche mocniejsze wino) – raz można wypić. Borraddinho, czyli Bagaco z miodem. Bagaco to typowy portugalski podobno :) ...

Czytaj więcej

Dzień 30 godz. 20:31
Marinhas - Viana do Castelo [20,5 km] Dziś tylko 20 km, więc rano bez pośpiechu szykujemy się na kolejny dzień wędrówki. Wychodząc z Marinhas skręcamy w lewo w kierunku plaży, ale po przejściu nią zaledwie 2 km wracamy na drogę. Zbyt kamienista jak na nogi które przeszły ponad 650 km. Poranek bardzo ciepły, już o 9 były 23 stopnie. Po około dwóch godzinach marszu żółte strzałki kierują nas przed rzeką w lewo do lasu. Ale szlak jest prawie niedostępny bo trwa ...

Czytaj więcej

Dzień 29 godz. 21:38
Vila do Conde - Marinhas [27,5 km] Umówiliśmy się wczoraj z Fiorenzo że ruszymy dzisiaj o 8, ale Eva wystartowała wcześniej, więc mogłem spokojnie wypić kawę. A nawet dwie ;) O 7 obudziła mnie ulewa, ale jak wyszedłem już nie padało. Mam szczęście nie tylko do aury, ludzi, ale i do dobrych adresów. Z okien mojego pokoju miałem fantastyczny widok na ocean, a rano po minucie spaceru byłem już na szlaku. Nie mieliśmy za dużo czasu żeby porozmawiać, ale Eva to wulkan ...

Czytaj więcej