isla

W wakacje, gdzieś w Internecie zobaczyłem zdjęcie Afryki, wykonane z Przylądka Tarifa, najdalej na południe wysuniętego punktu Europy. Tkwiło ono gdzieś w mojej głowie, aż w końcu zdecydowałem że chcę ten widok zobaczyć na żywo. Nie miałem żadnego doświadczenia w samodzielnym podróżowaniu, więc po krótkiej rozmowie z moim przyjacielem Flawiuszem, przekonałem go do pomysłu.

Ruszamy stopem przez Niemcy, Francję do Isla de Tarifa. Popatrzymy na Afrykę, potem pojedziemy do Portugalii na Przylądek Roca – najdalej na zachód wysunięty punkt Europy i w drodze powrotnej zatrzymamy się w Paryżu. Stopem dotarliśmy do Walencji ale później przekonaliśmy się że autostop w Hiszpanii jest prawie niemożliwy, co skłoniło nas do lekkiej zmiany planów. Zrezygnowaliśmy z Portugalii, w drodze do Paryża odwiedziliśmy sanktuarium w Lourdes i zgodnie z planem po dwóch tygodniach, pokonaniu 6000km z czego ponad 5000 autostopem wylądowaliśmy w domu.

To był mój pierwszy krok na drodze do wielkiej przygody. Zapraszam do obejrzenia zdjęć. Zobaczycie tam kierowców z którymi jechaliśmy, miejsca które widzieliśmy i wielu sympatycznych ludzi z którymi mieliśmy kontakt po drodze. To wszystko sprawiło że nie mogliśmy się już doczekać roku 2011.