Dzień 44: Muxia – Fisterra 28 km
tmp_28300-DSC_0948334223116
Piękny poranek pełnia ksiezyca nad ciemnym oceanem, nie pada mimo ulewy która była gdy jedliśmy śniadanie. Albergue szybko się wyludnia. Przed 7 zostało już tylko kilka osób. Połowa drogi mija bardzo szybko, za to końcówka trwa dłużej niż całe Camino. Lądujemy w malym albergue, jego największą zaletą jest to, że jest w centrum i 5 m obok jest market. Jest jeszcze wcześnie bo jest 15. Na zewnątrz leje i wieje. Dojście tutaj to zupełnie co innego niż dojscie do ...

Czytaj więcej

Dzień 43: Oliveiroa – Muxia 33 km
DSC_0881
Wręcz niesamowite jest to jak inaczej wygląda świat, gdy masz do czynienia z normalntmi ludźmi. Pełna sala. 16 osób USA, Iran, UK, Szwajcaria, Polska. Żadnych Hiszpanów i żadnych przedstawicieli rasy panów. Cisza spokój wzajemny szacunek. Nawet nie wiem kiedy zasnąłem. Rano miałem nadzieje na to, że w końcu zobaczymy coś magicznego. Po 6 zaczęły być słyszalne dziwne dźwięki. Nie mogłem ich rozpoznać od razu, dopiero po wyjściu zagadka się wyjaśniła. Sąsiad dojarkę ...

Czytaj więcej

Dzień 42: Negreira – Olveiroa 32,5 km
DSC_0781
Po zmianie czasu, znów wracamy do nawyków z Portugalii,czyli pobudka o 6 i wyjscie o 7. Wykorzystujemy fakt posiadania kuchni i robimy ciepłe śniadanko, wyjście na rześkie powietrze jest dużo bardziej znośniejsze z rozgrzanym i pełnym żołądkiem :) dziś wg przewodnika nie ma być na trasie i na noclegu żadnego sklepu, zresztą z doświadczenia już wiemy, że w niedzielę lepiej nie nastawiać się na zakupy. Wczoraj więc zrobiliśmy większe zapasy, przez co nasze bagaże sa ...

Czytaj więcej

Dzień 41: Santiago de Compostela – Negreira 21 km
DSC_1845
Pobudka 8.30. Na tym wyjeździe jeszcze tak długo nie spaliśmy :), za oknem ustało bębnienie w parapet, jest nadzieja. Ruszamy na szlak który stanowi dopełnienie Camino, drogę pełną magii i nie wiadomo jeszcze czego, takie przynajmniej informacje można o niej znaleźć w różnych publikacjach i po dojściu do Negreira, muszę stwierdzić z pewnym rozczarowaniem że nic z tych rzeczy nie widziałem. Spora część wiedzie asfaltem więc były samochody, trzeba już ogrzewać domy, ...

Czytaj więcej

Dzień 40: Teo – Santiago de Compostela 12 km
received_983811495012824
Ranek podobny do wszystkich innych, po ciemku wymykamy się z sali, niektórzy jeszcze śpią. Wstawiam wodę na herbatę, szykuje śniadanko i słyszę jak ktoś mówi po polsku. Wreszcie rodacy i najmłodszy pielgrzym na drodze którego spotkaliśmy, 7 letnia dziewczynka z mamą, Polki obecnie mieszkające w Berlinie. Pogoda nam dopisuje, niedługo ma się popsuć, ale dziś jeszcze słońce. Mijamy słupki odliczające kilometry do Santiago, dziś już widzimy od 11 km w dół, przy słupku ...

Czytaj więcej

Dzień 39: Briallos – Teo 36 km
received_983307115063262
Nie specjalnie jest o czym pisać. Dzień kiedy idziesz powyżej 30 km to prawie jak etat. Wstajesz jak jeszcze jest ciemno i idziesz spać jak już jest ciemno. Dzień jak co dzień. No może poza tym, że dziś według wstępnych wyliczeń, pękło 1000 km i że to był przedostatni dzień przed Santiago. Do albergue w Teo dotarliśmy przed 20. Do końca nie byliśmy pewni czy będzie miejsce i gdzieś z tyłu głowy była myśl, że jak będzie komplet to trzeba będzie iść do Santiago, ...

Czytaj więcej

Dzień 38: Rodondela – Briallos 37 km
received_983307205063253
Mimo tłoku w albergue na wieloosobowej sali, jak tylko grupa narwanych Francuzów się uspokoiła, nocka była całkiem przyjemna, bez chrapania i hałasów. Rano po 7 pobudka, śniadanie w jadalni- zupka chińska i kanapki. Po godzinie 8, jeszcze po ciemku w drogę. Nie ma termometru, ale podejrzewamy że jest nie wiecej jak 8 stopni, już po wyjściu mijamy pierwszych pielgrzymów. Po 7 km marszu o rześkim poranku, pierwsze miasteczko Arcade, czyli czas się rozgrzać kawą. Po Portugalii ...

Czytaj więcej

Dzień 37: Ramallosa – Rodondela 37 km
DSC_1698
Pokój w klasztorze trzeba było opuścić do 9, więc mimo przeziębienia trzeba było szybko się zrywać. Plan na dziś to dojść do Vigo - 20 km, a potem zobaczymy jak się będziemy czuli. Po pół godzinie dogania nas 4 pielgrzymów. Nawet mi się nie chce gadać, co mi się naprawdę rzadko zdarza, jak ktos mnie zna dobrze o tym wie :) Grzecznościowa wymiana zdań i znów idziemy sami. 11 km przed Vigo opuszczamy oznakowany szlak i zmierzamy w kierunku oceanu. Lasy mamy u siebie, więc ...

Czytaj więcej

Dzień 36: A guarda – Ramallosa 37 km
received_982953978431909
Na śniadanko jedyna wczorajsza zdobycz, paczka ciasteczek owsianych i ruszamy przed 8. Jeszcze ciemno, w Portugalii nie byłoby jeszcze 7. Wczoraj sklepy pozamykane, dziś jeszcze nie otwarte, także idziemy do przodu w nadziei że zrobimy niedługo zakupy na bardziej obfite śniadanie. Mimo że jeszcze mało co widać szlak jest piękny, prowadzi nad wodą, w tle oświetlone miasto na wzgórzu, powoli wstaje słońce i wszystko zabarwia się na pomarańczowo. Ścieżka jest kameralna, jeszcze ...

Czytaj więcej

Dzień 35: Viana do Castelo – A guarda 39 km
received_982954958431811
Pobudka ruszamy, ale nie jest to takie łatwe. Jest godz 6:50 a tu ani żywej duszy. Wszystko pozamykane. W końcu znajduje sale gdzie śpi pare osób i machając rękoma, pokazuje śpiącemu strażakowi, że trzeba nas wypuścić. Udaje się. Szybko znajdujemy żółte strzałki i idziemy. Gdy robi się jaśniej, korzystając z dobrej pogody schodzimy z camino costa i za chwilę jesteśmy nad oceanem. Fale rozbijają się o skały powoli, nadchodzący dzień i my krok za krokiem zmierzając ...

Czytaj więcej