Menu

2013 - Szklarska Poręba - Rzym

Dzień 26 pielgrzymkowa zupa

19.10.2013

Bovec – Kobadir [20 km] Po wieczornej mszy porozmawiałem chwilę z proboszczem Vilejem i przeszedłem się na miasto. Raptem 200 m. Wrażenia? Podobne jak w Polsce. Jak zamawiasz zupę, to kelner już wie, że ani na Tobie nie zarobi, ani nie dostanie napiwku i wyraźnie Ci to pokazuje. Jak dostajesz zupę w filiżance od podwójnego […] więcej

Dzień 25 „prawie” jak w Szklarskiej :)

18.10.2013

Trenta – Bovec [19 km] Rano po kawce ruszam do Bovec. Dzisiejsze śniadanie zjadłem już z wczorajszą kolacją, więc dzisiaj idę na głodniaka. Pierwsza miejscowość po 9km, ale żadnych sklepów, więc pozostaje tylko czekolada. Myśl o jedzeniu chyba sprawiła że u celu byłem już przed 14. Chwilę wcześniej zatrzymuje się koło mnie samochód i ktoś […] więcej

Dzień 24 dar z Góry

17.10.2013

Kranjska Góra – Trenta Po szybkim śniadaniu ruszam. To już trzeci raz, gdy moja grzałka z PRLu kupiona na allegro za 10 zł zdała egzamin. Na zewnątrz szron, szyby pozamarzane, więc było poniżej zera. Ale już po kilometrze robi mi się ciepło. A po kolejnych trzech to już jest bardzo ciepło. Po 10 słońce wychodzi […] więcej

Dzień 23 Słowenia

16.10.2013

Villach – Kranjska Góra [28 km] Pierwsze 16 km zleciały niewiadomo kiedy. Dopiero następne dały ostro popalić. Gdy minąłem granicę Słowenii musiałem godzinkę odpocząć na słońcu 🙂 Tuż przed granicą zobaczyłem czołg. Z daleka wyglądał jak nasz Rudy, a po chwili okazało się, że to naprawdę Rudy. Przynajmniej taki miał napis wyryty gwoździem na boku. […] więcej

Dzień 22 droga na skróty może być bardzo trudna

15.10.2013

Steindorf am Ossiacher See – Villach [22 km] Wczorajszy dzień nie był do końca rutynowy. Po pierwsze, był to pierwszy dzień, kiedy nie widziałem żadnego samochodu z Polski. Po drugie, niby miałem zapewniony nocleg, ale nie do końca wiedziałem co i jak. Nie miałem adresu, telefonu, znałem tylko imię, nazwisko, wiek, miejscowość i że Johanna […] więcej