Menu
2017 - Sardynia - Cammino di Santu Jacu.
zobacz więcej
2017 Lanzarotte - spacer po wyspie
zobacz więcej
2016 Albania w jeden miesiąc
zobacz więcej
2015 Camino Portugalskie we dwoje
zobacz więcej
2014 SZKLARSKA PORĘBA - JEROZOLIMA - tym razem rowerem.
zobacz więcej
2013 SZKLARSKA PORĘBA - RZYM.
zobacz więcej
2013 Główny Szlak Sudecki - przygotowania do jesieni.
zobacz więcej
2012 CAMINO PORTUGALSKIE - w pojedynkę.
zobacz więcej
2011 DOOKOŁA POLSKI - z kolegami.
zobacz więcej
2010 ISLA DE TARIFA - stopem.
zobacz więcej

Dzień 18 Punta La Marmora 1834 m n.p.m. (29,6 km)

21.10.2017

Wieczorny deszczyk okazał się być niegroźny. Poranek jest pogodny więc jest szansa na widoki ze szczytu. Do celu mamy tylko 9,5 km, droga nie jest trudna, ale zajmuje nam prawie 4,5 godziny. Idziemy powoli ciesząc oko majestatycznie wyglądającymi wzgórzami dookoła, po drodze śniadanko. Jak to ktoś trafnie stwierdził – nigdzie chińska zupka nie smakuje tak […] więcej

Dzien 17 Sorgono Desulo 25 km

20.10.2017

Wczoraj trafiliśmy na dealne miejsce na rozbicie namiotu: w środku iglastego lasu (daleko od owiec), podłoże usłane igliwiem (mięciutka podłoga), w zagajniku (ciepło). Rano nie chciało się wstawać, ale akurat dziś nie mamy wyjścia. Lekko modyfikujemy trasę żeby wejść na najwyższy szczyt Sardynii. Dodatkowy warunek – pogoda ma być idealna, a taką zapowiadają tylko 21 […] więcej

Dzień 16 Sedilo – Sorgono (39,5 km)

19.10.2017

Mając na uwadze upał i długi dystans ze sporymi wzniesieniami, wstajemy wyjątkowo już przed 6. Jeszcze po ciemku docieramy do rzeki, szlak GPS-u wiedzie prosto przez nią, ale nie widać tu żadnego mostu ani kładki, tylko taflę wody. Bez dobrej widoczności jakoś niespecjalnie to wygląda. Obok biegnie most autostradowy więc bez dłuższego zastanawiania się, wdrapujemy […] więcej

Dzień 15 Bolotana – Sedilo 37,5km

18.10.2017

Dziś po prostu się szło więc i wpis będzie krótki. Gdybym był owcą (albo baranem 😀), krową, kozą, osiołkiem czy też jakimkolwiek innym zwierzęciem hodowlanym, chciałbym żyć na Sardynii. Tutaj zwierzęta się hoduje tak jak lata temu a nie produkuje jak w innych częściach Europy, w tym w Polsce. Od kiedy ruszyliśmy z Porto Torres, […] więcej

Dzień 14 Bolotana (15km)

17.10.2017

Nocki zrobiły się już aż nazbyt rześkie. O 7.00 rano na dworze było 5 stopni. Przed wyjazdem największy dylemat mieliśmy ze śpiworami, czy wziąć te malutkie i lekkie na raczej cieplejsze noce, czy grube i cięższe ze 2 razy, w sam raz na zimno. Postawiliśmy na lekkie i przez pierwszy tydzień myśleliśmy, że to strzał […] więcej